FOBOS FURION BellaBitis*PL

DSC06885Fobos urodził się jako „pers”, po kilku dniach przechodził etap łysiejącego irokeza, teraz natomiast skórę ma pokrytą nieokiełznanym brushem, z efektem starej, sfilcowanej, góralskiej skarpety, kórą ktoś, mimo ostrzeżeń, wyprał w pralce 🙂

Nasze szczęście z powodu wyczekiwanego miotu F zakłócił jednak stan zdrowia Fobosia, którego oczko poważnie się rozchorowało… Walczyliśmy o wzrok malca długo i zacięcie, dziś wiemy, że walka jest wygrana, ale tylko połowicznie, niestety. Piotruś nie stracił oka, ale nie wiadomo czy na nie widzi. Jest ono jest mniejsze i pokryte bielmem. W międzyczasie Piotrek wyrósł na dorodnego brusha, który wywrócił w naszym życiu wszystko do góry nogami i stał się najukochańszym pępkiem naszego kociego wszechświata…

Gdy Piotruś był malutkim oseskiem i walczył o życie, złożyłam mu pewną obietnicę – taką mianowicie, że gdy tylko uda mu się zwalczyć chorobę, zostanie u nas i będzie najbardziej rozpieszczonym kotem świata, ze statusem: ROBISZ CO CHCESZ. Cóż, jak nie trudno się domyślić, Piotruś jest teraz w naszym domu… Panem, bezczelnie wykorzystując, na każdym kroku i w każdym momencie, to, co było mu przyrzeczone.

Tutaj, w fobosiowej zakładce naszej strony, chciałabym bardzo podziękować Fobosiowym „ciociom” z naszego gabinetu weterynaryjnego Dobry Weterynarz z Myślenic – za to, że zrobiły dla nas wszystko, co w ludzkiej mocy, że były cierpliwe i że wierzyły, że się uda… No bo.. udało się!

A Kasi Ramathibodi dziekuję za wysłanie listu z Bardzo Potrzebnym Lekiem 🙂

rasa: PETERBALD
data urodzenia: 26.03.2011
płeć: kocur 1,0
kolor: czarny

piotrek12DSC01907piotrek2 DSC07762